Znajdź znakomitą
nieruchomość inwestycyjną
Znakomite
nieruchomości
inwestycyjne są wszędzie, ale musisz ich szukać - i nauczyć się
je dostrzegać. Szczególnie ważne jest to w czasie, kiedy zaczynasz
- po prostu niczym nie można zastąpić procesu jeżdżenia i
poznawania nieruchomości.
Poznając nieruchomości, miej zawsze na uwadze kardynalną regułę:
100-10-3-1. W odniesieniu do każdej posiadłości, którą kupujesz,
powinieneś wcześniej:
- obejrzeć 100
- złożyć ofertę na 10
- otrzymać akceptację 3 ofert
- kupić 1 posiadłość.
W trakcie naszych seminariów Robert i ja dzielimy się ze słuchaczami
najważniejszymi rzeczami, jakie poznaliśmy na temat inwestowania w
nieruchomości.
Zacznij od małych rzeczy
Ja zaczęłam od zakupu domu w Portland, w stanie Oregon, który miał
dwie sypialnie i jedną łazienkę. Każdego miesiąca zostawało mi w
portfelu 25 dol. z jego wynajmu. Następnie przeszłam do innych domów
jednorodzinnych, a później do domków szeregowych sześcio- i
dwunastorodzinnych. Moja pierwsza transakcja była podstawą mojego
przyszłego sukcesu w nieruchomościach inwestycyjnych.
Zacznij od małej nieruchomości - domku jednorodzinnego, bliźniaka,
trzyrodzinnego domku szeregowego. W swoją pierwszą transakcję
zainwestuj dużo czasu i mało pieniędzy. Popełnianie błędów jest
częścią całego procesu i powinieneś brać to pod uwagę. Z każdym
błędem będziesz bogatszy o nową mądrość, a każda następna
inwestycja będzie łatwiejsza. Zatem popełniaj błędy na małych
nieruchomościach, wyciągaj z nich naukę, a następnie przechodź do
większych posiadłości. Dlatego też potrzebujesz nieruchomości dających
dodatni przepływ pieniężny: przepływ pieniężny pozwala złagodzić
błędy, jakie popełnisz w swoim działaniu.
Trzymaj się blisko swojego domu
Najlepiej szukaj nieruchomości, które są w obrębie twojego
zamieszkania. Jeżdżenie po okolicy ułatwia wyszukiwanie nowych domów
pojawiających się na rynku, śledzenie ofert cenowych i cen
faktycznej sprzedaży. Rozmawiaj z osobami zamieszkującymi sąsiedztwo
domów i trzymaj rękę na pulsie rynku, który wybrałeś. Gdy
nieruchomość pojawi się na rynku, bardzo szybko zorientujesz się,
czy jest to dobra transakcja czy nie i będziesz w stanie szybko
zareagować.
Przyglądaj się problematycznym nieruchomościom
Uwielbiam znajdowanie nieruchomości, które są niewłaściwie
prowadzone. Jedną z najlepszych rzeczy jest szukanie opuszczonych
nieruchomości z powodu wystąpienia jakiegoś problemu. Zbadaj, jak
można zlikwidować ten problem i natychmiast podnieś wartość
posiadłości.
Przyglądaj się liczbom
Kiedy już zapoznasz się z terenem, który sobie wybrałeś do
inwestowania i zdecydujesz, czego szukasz, pamiętaj o przyjrzeniu się
liczbom związanym z wybranymi posiadłościami. Liczby te prawie
zawsze powiedzą ci, czy znalazłeś dobrą transakcję.
Towarzysz głównemu trendowi
Czy w interesującej cię okolicy otwierane są nowe sklepy? Czy
powstają tam nowe biurowce lub przenoszą się tam firmy? Mogą to być
oznaki tego, że sąsiedztwo polepsza się lub jest popyt na ten teren
i możesz mieć okazję dostać się tu na samym początku boomu na
rynku. Ucz się, rozwijaj kontakty i bądź na bieżąco z trendami w
branży.
Jak
najszybciej utwórz właściwy przepływ pieniężny
Twoim celem jest stworzenie dodatniego przepływu pieniężnego,
najlepiej od pierwszego dnia. Niekiedy będziesz musiał podjąć
kilka kroków, zanim gotówka zacznie napływać, ale dodatni przepływ
pieniężny ustanów jako swój główny priorytet. Powodem numer
jeden, dla którego kupujesz nieruchomość, powinien być jej przepływ
pieniężny.
Trzymaj nieruchomość tak długo, jak długo generuje sensowny
strumień przychodu
Albo trzymaj ją tak długo, aż jej wartość wzrośnie i będziesz mógł
ją sprzedać i zająć się większą posiadłością z jeszcze
lepszym przepływem pieniężnym. Najlepsze inwestycje to takie, które
rok w rok dają stały dopływ gotówki.
Pamiętaj, że okazje zawsze pojawiają się przed tobą. Jeśli
jednak twój umysł jest zamknięty, zamknięte są również twoje
oczy.
Kim Kiyosaki
porozmawiaj o
inwestowaniu w nieruchomości na naszym
forum Przyjaznych Inwestorów
Każda hossa ma swój koniec
Ostatnio zapytano
mnie, czy sytuacja w branży nieruchomości nie przypomina bańki
mydlanej. Moja odpowiedź brzmiała: "Ehe!". Moim zdaniem,
nieruchomości to największa bańka mydlana z jaką dotychczas miałem
do czynienia. Następnie zapytano mnie, "Czy ta bańka pęknie?".
Raz jeszcze moja odpowiedź brzmiała: "Ehe!".
Widać jak szybko ludzie zapominają, bo minęło zaledwie kilka lat
od kryzysu w nieruchomościach. W 1987 r. miał miejsce krach na giełdzie
i instytucje oszczędnościowo-kredytowe wypadły z rynku. Doprowadziło
to do największego w historii szaleńczego wyprzedawania nieruchomości.
W 1991 r. rynek nieruchomości wiąż znajdował się w depresji i
pozostał w niej aż do około 1998 r. Na Hawajach rynek nieruchomości
pozostał w depresji aż do 2001 r. Dzisiaj hawajski rynek nieruchomości
wrze, a ludzie zdążyli już zapomnieć, jak było z nim źle.
Tak więc, odpowiedź na pytanie: "Czy bańka mydlana na rynku
nieruchomości pęknie?" jest jednoznaczna: "Tak, wszystkie
bańki pękają". Ostrzegam o tym, bo gdy bańka pęknie, zmieni
się ona w potwora. Nigdy w moim życiu nie widziałem tak wielu pieniędzy
zarobionych w oparciu o tak słabe przesłanki. Jeżeli myślisz, że
ostatnia recesja wywołana pęknięciem bańki była złem, recesja,
która nadejdzie, będzie co najmniej dwukrotnie gorsza. Może to
doprowadzić do załamania się rynku.
Daję to ostrzeżenie nie z chęci wystraszenia kogoś. Chcę po
prostu powiedzieć: "Przygotuj się na zmiany w gospodarce".
Mimo że wciąż z Kim kupujemy nieruchomości, sprzedajemy także
nasze mało wartościowe nieruchomości. Osiem miesięcy temu Kim
wystawiła na sprzedaż mały apartamentowiec za 1,4 miliona dolarów,
który miał wartość 1 miliona dolarów. Ludzie narzekali i nikt go
nie kupił. Ale cztery tygodnie temu podniosła cenę do 2 milionów
dolarów i sprzedała go w jeden dzień za pełną kwotę. Dla mnie to
więcej niż bańka. To mania.
Wielu z nas wie, że najlepszy czas na wzbogacenie się to okres po załamaniu
się rynku. Sugeruję więc, że jeżeli inwestowanie na rynku
nieruchomości jest dla Ciebie czymś nowym, nie jest to czas na
wchodzenie na ten rynek. Jeśli trzymasz mało wartościowe nieruchomości,
które jedynie przysparzają wydatków, możesz zechcieć się ich
pozbyć.
Jak długo zatem bańka wytrzyma i będzie się powiększać? Nie
wiem. Chcę tylko byś wiedział, że obecnie przygotowuję się na
upadek, recesję w gospodarce i możliwe załamanie globalne.
Dlaczego? Ponieważ jest to bardzo duża światowa bańka mydlana.
Największa, jaką widziałem.
Oszczędzający przegrają
Pozbywam się również dolarów amerykańskich. Jak wiecie zapewne, w
ostatnich czterech latach dolar amerykański stracił prawie 40%
swojej wartości w stosunku do innych walut. Oznacza to, że jeżeli w
2000 r. miałeś 10 000 dolarów oszczędności, obecnie mają one
wartość nabywczą około 6 000 dolarów. Zamiast trzymać gotówkę
w banku, Kim i ja trzymamy nadwyżkę gotówki w sztabach srebra i złota.
Dlaczego? Ponieważ wiadomo, że wartość dolara będzie spadać,
podczas gdy cena złota, a szczególnie srebra, będzie wzrastać.
Kiedy srebro wzrośnie do 8,5 dolara za uncję, a złoto osiągnie cenę
500 dolarów za uncję, będzie wiadomo, że koniec jest bliski. Gdy
nadejdzie załamanie się rynku, waluty wielu krajów stracą siłę
nabywczą, podczas gdy drogocenne metale zyskają na wartości.
Wspaniała książka
W ostatni weekend prowadziłem zajęcia w grupie około 150 osób,
omawiając książkę zatytułowaną "Kryzys
Dolara
"
autorstwa Richarda Duncana. Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego
wielka bańka rynku nieruchomości pęknie i spadek wartości dolara
prawdopodobnie doprowadzi do przedłużonej recesji, będziesz musiał
przeczytać tę książkę. Krótko mówiąc, tak naprawdę bańka
dotyczy nie tyle nieruchomości, co światowego rynku walutowego.
Innymi słowy, rządy na całym świecie wydrukowały za dużo pieniędzy
bez pokrycia i papierowy pieniądz wkrótce znajdzie się w koszu na
śmieci.
Nawet, jeżeli nie zajmujesz się nieruchomościami, ani też nie
trzymasz oszczędności w dolarach, możesz zechcieć przeczytać tę
książkę, aby dowiedzieć się, w co powinieneś teraz zainwestować,
zanim bańka pęknie. Jeżeli zainwestowałeś w akcje lub fundusze
inwestycyjne, koniecznie musisz przeczytać tę książkę.
Dobre wieści
Raz jeszcze powtórzę: "Nie piszę tego, aby kogoś wystraszyć".
Robię to, aby zachęcić ludzi do przygotowania się na jedną z
największych okazji do uzyskania finansowej wygranej. Moja książka,
"Bogaty ojciec, Biedny ojciec", ukazała się w 1997 r. w
czasie największego boomu na rynku. W tej książce opisałem
bogatego ojca, który zalecał, abym uczył się inwestować w
nieruchomości. Ludzie, którzy zastosowali rady pochodzące z tej książki,
zamiast rad swoich maklerów giełdowych czy planistów finansowych,
odnieśli sukces w nieruchomościach. Przed rokiem 2001 i krachem giełdowym
wielu planistów finansowych i maklerów krytykowało moją książkę.
Dziś nie zabierają głosu, a ja nadal mam inwestycje w nieruchomościach,
ciągle kupuję nieruchomości mające doskonały przepływ pieniężny
i nie tracę panowania nad nimi. Dzisiaj zastanawiam się nad tymi, którzy
zainwestowali w nieruchomości wysokiego ryzyka lub żyją w domach,
na które ich nie stać.
Jeżeli posiadasz choć kilka dolarów, możesz udać się do
pobliskiego handlarza monetami i kupić monety ze złota lub srebra po
cenie jak najbardziej zbliżonej do ceny srebra lub złota. Nie
inwestowałbym w okazy kolekcjonerskie, chyba że potrafisz odróżnić
te dobre od złych. Za tak niewiele, jak 20 dolarów, możesz kupić
kilka cennych monet i rozpocząć przygotowania do jednego z największych
krachów w historii świata.
Dziękujemy za wspieranie filozofii propagowanej przez
Bogatego
ojca. Ucz się i pamiętaj, że najlepszy czas na wzbogacenie się
jest właśnie po pęknięciu bańki.
Dziękuję Ci i życzę wszystkiego najlepszego.
Robert Kiyosaki
P.S.
1. Jest takie powiedzenie, które mówi: "Kiedy twoje zdjęcie
pojawi się na okładce magazynu "Time", jest już po twojej
karierze". Jeżeli masz dostęp do wydania magazynu "Time"
z dnia 13 czerwca 2005 r., zobaczysz tam zdjęcie człowieka trzymającego
w objęciach swój dom oraz tytuł i podtytuł: "NIE MA TO JAK W
DOMU. Dlaczego szalejemy na punkcie nieruchomości".
2. Jest też inne powiedzenie, które mówi: "Jak rozwija się
General Motors, tak rozwija się USA". Cóż, obecnie zarówno
General Motors jak i Ford doznaje osłabienia swoich więzów
korporacyjnych, które zmieniają się we więzy wysokiego ryzyka.
3. Bogaty ojciec powiedziałby: "Gdzie jedno przyjęcie się kończy,
drugie się zaczyna". Taka bańka w branży nieruchomości uczyniła
wielu ludzi bardzo bogatymi. Mam nadzieję, że uczyniła bogatym i
Ciebie. Na pewno sprawiła, że Kim i ja staliśmy się bardzo, bardzo
bogaci. Ale moim zdaniem, to przyjęcie jest już zakończone. Tak więc,
do zobaczenia na następnym przyjęciu.
Opodatkowanie
najmu i dzierżawy nieruchomości
Gdy uzyskujesz
przychody z najmu, podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy lub innych umów
o podobnym charakterze składników majątkowych nie związanych z
Twoją działalnością gospodarczą, co do zasady opodatkowany
jesteś na zasadach ogólnych, a podatek płacisz od dochodu wg
skali podatkowej.
Na własne życzenie możesz wybrać dla tak uzyskanych przychodów
opodatkowanie ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Nie ma
przeszkód, by ryczałt od najmu nie związanego z prowadzoną działalnością
gospodarczą płacili także przedsiębiorcy, niezależnie od tego
jak opodatkowana jest ich podstawowa działalność. Przepis ten
dotyczy wszelkiego najmu i dzierżawy, zarówno nieruchomości,
lokali jak i ruchomych składników majątkowych (maszyny,
samochodu), jeżeli składniki te nie są wpisane do ewidencji lub
wykazu środków trwałych (ewidencji wyposażenia) Twojej firmy, a
umowy dzierżawy nie są zawarte w ramach prowadzonej działalności
gospodarczej.
Decydując się na opodatkowanie ryczałtem pamiętaj, że wtedy od
przychodów nie odliczysz kosztów uzyskania tych przychodów.
Do bardzo ważnej zmiany w zakresie opodatkowania podatkiem
dochodowym przy-chodów z najmu doszło za sprawą pisma
Ministerstwa Finansów z 18 marca 2004 roku (nr PB2/MK/RB-033-05-132/04),
przekazanego jako oficjalna wykładnia prawa, do wszystkich urzędów
i izb skarbowych. Ministerstwo stwierdziło, że:
„Składnikiem przychodu osiąganego z najmu przez wynajmującego
nie będą natomiast ponoszone przez najemcę wydatki (opłaty) związane
z przedmiotem najmu (przykładowo opłaty związane z lokalem takie
jak: czynsz uiszczany w spółdzielni lub wspólnocie mieszkaniowej,
abonament za istniejące w tym lokalu media oraz inne opłaty
ustalane ryczałtowo, jak również opłaty za rozmowy telefoniczne
przeprowadzane z aparatu zainstalowanego w wynajmowanym lokalu, wodę,
energię elektryczna oraz gaz, które nie są ustalane w sposób
ryczałtowy), jeżeli z umowy wynika, że najemca jest zobowiązany
do ich ponoszenia”. Zdaniem ministerstwa opłaty te nie
mieszczą się w zakresie „świadczeń w naturze i innych
nieodpłatnych świadczeń” wymienionych w art. 11 ust. 1
ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Nie powodują one
także przysporzenia majątkowego dla wynajmującego, co oznacza, że
nie uzyskuje on z tego tytułu przychodu podatkowego.
Dla celów rozliczania podatku dochodowego przychody z najmu
uzyskiwane przez podatnika VAT pomniejsza się o należny VAT,
niezależnie od tego czy przychody te uzyskiwane są w ramach
prowadzonej działalności gospodarczej, czy też poza nią. Inne
podejście powodowałoby nakładanie podatku od podatku.
Pamiętaj więc, że kwoty ponoszone przez najemcę na pokrycie
wymienionych opłat nie będą przychodem właściciela lokalu tylko
wtedy, gdy z treści umowy będzie wynikać, że do ich ponoszenia
zobowiązany jest najemca.
Jeżeli takiego zapisu w umowie nie będzie, kwoty te będą
przychodem wynajmującego. Jednocześnie, na podstawie faktur i
innych dowodów ich poniesienia (np. książeczek opłat) będą one
dla niego kosztem uzyskania przychodów, ale tylko w przypadku
opodatkowania dochodów na zasadach ogólnych. Przy opodatkowaniu
ryczałtowym kosztów się nie uwzględnia.
Inaczej jest natomiast z podatkami od nieruchomości i opłatami z
tytułu użytkowania wieczystego. Należności te obciążają właściciela
niezależnie od tego, czy nieruchomość jest wynajmowana. Jeżeli
więc z umowy najmu wynika, że należności te ponosi najemca, są
one składową czynszu od najmu (podwyższają czynsz). Jeżeli właściciel
jest vatowcem podlegają one opodatkowaniu VAT wraz z czynszem stawką
zw. (lokale mieszkalne) lub stawką 22%. W takim przypadku
opodatkowaniu ryczałtem podlega kwota czynszu plus zwracana przez
najemcę kwota należnych podatków i opłat.
W przypadku opodatkowania na zasadach ogólnych kwoty podatków i opłat
są jednocześnie kosztami uzyskania przychodu, które pomniejszają
przychód. W konsekwencji podatkowi podlega wtedy tylko czysta kwota
czynszu.
Refakturowanie mediów można dokonać na jednej fakturze, w
kolejnych pozycjach po pozycji „czynsz”. Muszą one być
wykazane w takich samych kwotach netto jak na fakturach oryginalnych
i z tymi samymi stawkami VAT. Wynajmujący zwolnieni z VAT operują
oczywiście kwotami brutto. Dodanie do takiej należności własnej
marży wynajmującego uniemożliwia zastosowanie refakturowania.
Należności te stają się wtedy przychodem wynajmującego i podlegają
opodatkowaniu ryczałtem lub na zasadach ogólnych.
Jeżeli najemcą jest podatnik VAT czynny celowe jest przepisanie na
niego umów na dostawę mediów. Pozwoli to na odliczenie przez
najemcę podatku naliczonego z tych faktur. Jeżeli wynajmujący
jest także podatnikiem VAT czynnym, wystarczy refakturowanie tych
opłat.
W przypadku najmu nie związanego z działalnością gospodarczą Twój
przychód powstaje w momencie otrzymania lub postawienia do Twojej
dyspozycji w roku kalendarzowym pieniędzy i wartości pieniężnych
oraz wartości otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych
świadczeń. Jeżeli dla przychodu tego wybierzesz opodatkowanie
ryczałtem, nie łączysz go z innymi przychodami, np. z umowy o
pracę, z umów zlecenia, sprzedaży nieruchomości, wygranych, ani
z przychodem z działalności gospodarczej (za wyjątkiem działalności
opodatkowanej ryczałtem).
Opodatkowanie ryczałtem przychodów z najmu, dzierżawy wybierasz
składając do 20 stycznia we właściwym dla Twojego miejsca
zamieszkania urzędzie skarbowym odpowiedni wniosek. Nie złożenie
odmiennego wniosku (o powrocie na zasady ogólne) w kolejnym
roku oznacza, że nadal będziesz opodatkowany ryczałtem.
W przypadku współwłasności przedmiotu najmu lub dzierżawy nie
ma prawnych przeszkód, by każdy ze współwłaścicieli
opodatkowywał przychód (lub dochód) wg odmiennych zasad. Pamiętaj
jednak, że ten współwłaściciel, który wybierze zasady ogólne
odlicza koszty tylko w części proporcjonalnej do swojej współwłasności.
Ryczałt opłacasz co miesiąc, do 20 następnego miesiąca wg następujących
stawek:
- 8,5% od przychodów z najmu do łącznej kwoty nie
przekraczającej w roku równowartości 4000 euro (w roku 2006
– 15 666 zł1),
- 20% od przychodów przekraczających tę kwotę. Wg tej
stawki opłacasz ryczałt począwszy od miesiąca następującego po
miesiącu, w którym nastąpiło to przekroczenie.
W rozliczeniu miesiąca, w którym łączna kwota czynszu
otrzymanego od początku roku lub od miesiąca, w którym rozpoczął
się najem przekroczy równowartość 4000 euro zapłacisz ryczałt
dwuczęściowy - wg stawki 8,5% od różnicy pomiędzy kwotą
15 666 zł i sumą rat czynszu za poprzednie miesiące, a od pozostałej
kwoty wg stawki 20%. Następne raty miesięczne opodatkowane już będą
w całości stawką 20%.
Ewidencja przychodów z najmu. Nie musisz jej prowadzić pod
warunkiem, że najem będzie udokumentowany umową na piśmie, w której
określona zostanie kwota najmu. Jeśli kwota w umowie nie będzie
określona lub jeśli umowa będzie ustna, prowadzenie ewidencji
staje się obowiązkowe. Małżeństwo prowadzi ewidencję wspólnie.
W przypadku braku zarówno umowy jak i ewidencji organ
podatkowy określi wielkość nie zaewidencjonowanego przychodu na
podstawie innych dostępnych dowodów lub szacunkowo. Ryczałt
naliczony zostanie wtedy wg stawek karnych 5 x 8,5% = 42,5% do kwoty
4000 euro i 75% powyżej tej kwoty.
Wykaz środków trwałych. Jeżeli prowadzisz wyłącznie najem
lokali i budynków mieszkalnych, a ich wartość określisz metodą
uproszczoną (jako iloczyn powierzchni i stawki 988 zł za metr
kw.), nie musisz prowadzić wykazu. Jeśli jednak najem dotyczy
obiektów niemieszkalnych oraz w pozostałych przypadkach (dzierżaw,
poddzierżaw, leasingu innych składników majątkowych) prowadzenie
wykazu jest obowiązkowe.
Ewidencja wyposażenia. Wynajmujący nie muszą jej prowadzić Jeżeli
prowadzisz równocześnie działalność gospodarczą, w firmowej
ewidencji wyposażenia nie uwzględniasz wyposażenia związanego z
najmem prowadzonym poza tą działalnością.
Dokumentacja najmu przy zasadach ogólnych. W przypadku
opodatkowania przychodów z najmu, dzierżawy na zasadach ogólnych,
jeżeli uzyskiwane są one na własny rachunek (nie w ramach działalności
gospodarczej), podatnik nie ma obowiązku prowadzenia żadnych ksiąg
i ewidencji. Dla celów dowodowych musi jedynie gromadzić wszelkie
pokwitowania i rachunki dokumentujące uzyskiwane przychody i poniesione
koszty. Dla własnej wygody można wykorzystać zwykły zeszyt lub
jakąkolwiek ewidencję, np. książkę przychodów i rozchodów, która
posiada wszystkie niezbędne dla Ciebie rubryki. Książka taka,
jako nie zgłoszona do u.s., nie stanowi dowodu w postępowaniu
podatkowym, ale może być przyjęta jako materiał pomocniczy w
przypadku prowadzenia postępowania przed urzędem skarbowym.
W zakresie przychodów z najmu małżeństwo, w którym wspólnota
majątkowa nie została zniesiona, dla celów podatkowych traktowane
jest jak spółka z równymi udziałami. Rodzi to duże problemy jeżeli
jeden z małżonków jest vatowcem, a drugi nie. W takim przypadku
każda rata czynszu powinna być potwierdzona dwoma dokumentami. Małżonek
- vatowiec powinien wystawić fakturę VAT na 1/2 czynszu plus VAT,
a nievatowiec rachunek zwykły także na 1/2 czynszu, ale bez VAT.
By uniknąć tych komplikacji małżonkowie opłacający podatek na
zasadach ogólnych mogą do 20 dnia miesiąca następnego po
uzyskaniu pierwszego przychodu ze wspólnej własności, wspólnego
posiadania lub wspólnego użytkowania rzeczy złożyć w urzędzie
skarbowym właściwym dla miejsca swojego zamieszkania oświadczenie,
że tylko jedno z nich będzie opodatkowywać ten przychód . Oświadczenie
ważne jest dla przychodów uzyskiwanych w danym roku podatkowym i
jeśli najem trwa nadal, musi być ponawiane do 20 lutego w kolejnych
latach. Gdy najem opodatkowany jest ryczałtem oświadczenie to należy
złożyć do 20 stycznia lub do 20 dnia miesiąca po miesiącu, w którym
otrzymali oni pierwszy czynsz.
Jeżeli planujesz rozpoczęcie w najbliższym czasie własnej działalności
gospodarczej, szczególnie wtedy gdy nie będziesz korzystać ze
zwolnienia z VAT, sceduj rozliczanie najmu na współmałżonka, bo
tylko wtedy unikniesz komplikacji vatowskich i opodatkowania najmu
wyższą stawką. Rozdziału takiego nie można dokonać jeżeli małżonkowie
podpisali intercyzę o wyłączeniu wspólności majątkowej, wspólność
majątkowa zniesiona została przez sąd lub małżonkowie są w separacji.
Jeżeli przychód faktycznie przez podatnika otrzymany (a nie należny)
w roku ubiegłym z działalności wykonywanej samodzielnie nie
przekroczył kwoty 25 000 euro, podatnik może wybrać kwartalną
metodę opłacania ryczałtu, składając do 20 stycznia
odpowiedni wniosek do u.s. Ryczałt opłacany jest wtedy do 20 następnego
miesiąca po upływie kwartału, a za kwartał ostatni – w
dacie rozliczenia rocznego (do 31 stycznia). W tym przypadku
limit 25 000 euro dotyczy każdego z małżonków odrębnie.
Termin 20 stycznia (dla wniosku o opodatkowanie ryczałtem, dla
przypisania przychodów z najmu jednemu z małżonków jak i dla
wyboru kwartalnej metody rozliczeń) nie jest terminem przywracalnym.
Jeśli go nie dotrzymasz, tracisz możliwość wyboru tej formy
opodatkowania w bieżącym roku.
Przychody z najmu nie stanowią podstawy do objęcia ubezpieczeniami
społecznymi, ale mogą być od nich odliczane składki
ubezpieczeniowe ponoszone z innych tytułów, a od ryczałtu może
być odliczana (w granicach limitu) składka na ubezpieczenie
zdrowotne.
Właściciel składnika majątkowego, który w poprzednich latach
osiągnął stratę z najmu lub dzierżawy opodatkowanej na zasadach
ogólnych, może tę stratę odliczyć od obecnych przychodów z
najmu (dzierżawy) opodatkowanych ryczałtem. Stratę odlicza w
dowolnie wybranych latach, w ciągu pięciu lat od roku ich
poniesienia, do 50% straty rocznie.
Przepisy nie przewidują możliwości wystąpienia strat u ryczałtowca.
Jeśli strata wystąpi w okresie opodatkowania ryczałtem, to
nie ma możliwości jej odliczenia1 także po zmianie formy
opodatkowania. Ryczałtowiec ma też prawo do dokonywania wszelkich
odliczeń od przychodu i od ryczałtu na tych samych zasadach co
pozostali ryczałtowcy.
Ryczałt od przychodu z najmu nie wyłącza możliwości
opodatkowania preferencyjnego małżonków i osób samotnie wychowujących
dzieci.
Trochę inna jest sytuacja podatnika prowadzącego działalność
gospodarczą.
Wynajem wszelkich nieruchomości nie związanych z Twoją działalnością
gospodarczą i prowadzony na niewielką skalę, nie jest działalnością
gospodarczą. Dotyczy to zarówno posiadanej hali fabrycznej nie będącej
środkiem trwałym w Twojej firmie jak i mieszkania po babci. Począwszy
od 1 stycznia 2004 roku masz prawo do opodatkowania ryczałtem tego
przychodu na takich samych zasadach jak pozostali podatnicy.
Nowelizacja ustawy pdof z listopada 2004 roku usunęła błąd wyłączający
z tej zasady część podatników prowadzących działalność
gospodarczą.
Przychody z najmu, podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy i innych
podobnych umów dotyczących składników majątkowych związanych z prowadzoną
działalnością gospodarczą (ale z wyłączeniem nieruchomości),
są przychodami z tej działalności i rozliczasz je łącznie z
podstawową działalnością. Ryczałtowcy opodatkowują to jak usługę,
stawką ryczałtową 8,5% (art. 12 ust.1, pkt 3i uor). Twój przychód
powstaje wtedy w terminie płatności czynszu określonym w umowie
i jest to kwota należna z tytuł zawartej umowy, niezależnie
od tego czy pieniądze faktycznie otrzymałeś.
Nie dotyczy to niestety najmu nieruchomości. Wynika to z treści
punktu 10 załącznika nr 2 do uor - najem nieruchomości należących
do Ciebie i stanowiących składnik majątkowy firmy wyłącza całą
działalność z opodatkowania ryczałtem. Jeżeli chcesz wynajmować
swoje lokale i nieruchomości, możesz być nadal ryczałtowcem
w zakresie opodatkowania swojej działalności gospodarczej tylko
wtedy, jeżeli przychody z najmu będziesz uzyskiwać w trybie
art. 6 ust 1a, a więc w ramach tzw najmu prywatnego. Jedynym rozwiązaniem
jest więc przed podpisanie umowy najmu wyłączenie takiej
nieruchomości ze składników majątkowych firmy, poprzez wykreślenie
jej z wykazu środków trwałych. Takiej operacji nie możesz
niestety zrobić w spółce handlowej, jeżeli to spółka była
nabywcą nieruchomości.
VAT od najmu
Wynajem wszelkich lokali i nieruchomości na cele niemieszkalne
podlega podatkowi VAT. Jeżeli jesteś vatowcem, musisz naliczać i
płacić VAT od czynszu, także wtedy gdy lokal oddany przez Ciebie
w najem nie ma nic wspólnego z Twoją zasadniczą działalnością.
Jeżeli vatowcem nie jesteś lub jest nim tylko Twoja spółka, a Twój
ubiegłoroczny przychód z najmu na cele niemieszkalne (lub
spodziewany przychód tegoroczny, jeśli najem rozpoczynasz w
trakcie roku) nie przekroczył limitu VAT, jesteś obligatoryjnie
zwolniony z VAT. Nie naliczasz wtedy i nie odprowadzasz podatku VAT
od czynszu do momentu przekroczenia limitu VAT.
Wynajmując lokal prywatny, nie związany z firmą, możesz obronić
się od VAT-u, jeżeli jest to wynajem jednokrotny i najemcą jest
stale ta sama osoba (firma). Zgodnie z wyrokiem NSA nie jest to
wtedy czynność wykonywana w sposób częstotliwy i nie podlega
VAT-owi.
Najlepiej jednak będzie, jeżeli oświadczysz fiskusowi że najem
ten rozliczać będzie Twój współmałżonek nie będący vatowcem.
O ile oczywiście taka opcja jest możliwa.
Jeżeli warunki zawarte w umowie najmu uniemożliwiają najemcy jej
wcześniejsze rozwiązanie, to mimo zaprzestania prowadzenia działalności
i faktyczne wycofanie się z lokalu, jeżeli nadal zobowiązany on
jest płacić czynsz oraz ponosić opłaty związane z
pomieszczeniem służącym uprzednio do wykonywania tej działalności,
nadal jest też uważany za podatnika i może odliczyć VAT
naliczony od poniesionych w ten sposób wydatków. Ten rewolucyjny
(szczególnie dla polskiego fiskusa) wyrok Europejskiego Trybunału
Sprawiedliwości z 3 marca 2005 roku (C 32/03) może oznaczać, że
zasadę kontynuacji odliczeń można będzie także stosować
do wszelkich wydatków związanych ze zlikwidowaną firmą, jeżeli
wynikają one z niemożliwych do wcześniejszego rozwiązania
umów np. leasingowych lub innych przepisów.
więcej o podatkach i
inwestowaniu w nieruchomości znajdziesz na naszym
forum Przyjaznych Inwestorów
Trzy kluczowe
elementy w zarządzaniu nieruchomościami
"Znalezienie
nieruchomości inwestycyjnej jest dopiero pierwszym krokiem. Dużo
pieniędzy zarabia się i traci wskutek dobrego lub złego zarządzania
nieruchomością. Jeżeli zamierzasz inwestować z powodzeniem na
rynku nieruchomości, musisz zrozumieć zasady zarządzania
nieruchomością".
Robert Kiyosaki
Analiza
nieruchomości inwestycyjnych
Staranna analiza stanu nieruchomości - to proces sprawdzania
nieruchomości przed i podczas zakupu. Analiza powinna rozpocząć
się zanim złożysz ofertę zakupu, a jej szczyt przypada w okresie
pomiędzy akceptacją twojej oferty a jej zamknięciem; przedział
czasu jest ściśle określony.
Z punktu widzenia zarządzania nieruchomościami, staranna analiza
jest inwestycyjnym być albo nie być. Właśnie w jej trakcie
powinieneś się dowiedzieć wszystkiego, co tylko możliwe, by
inwestycja w nieruchomość, którą zamierzasz nabyć, zakończyła
się sukcesem. Powinieneś poznać faktyczny stan budynków i posiadłości,
zapoznać się z umowami najmu, kosztami itd. Różnice pomiędzy
stanem rzeczywistym a przedstawionym wcześniej mogą stanowić lukę,
która da ci dodatkowe zyski, a także pomoże zaoszczędzić na
wielu wydatkach.
Porównawcza analiza rynku jest najważniejszą częścią starannej
analizy i polega na zestawieniu czynszów za wynajem interesującej
cię nieruchomości z czynszami podobnych nieruchomości. Dobra porównawcza
analiza rynku pozwoli ci zorientować się w wysokości czynszów w
okolicy. Przeprowadzając taką analizę, będziesz mógł
zadecydować, czy podwyższyć czynsz, czy go obniżyć, czy
uatrakcyjnić ofertę najmu, czy też nic nie zmieniać.
Narzędzia pomocne w zarządzaniu
Lista czynności towarzyszących wprowadzaniu się nowego lokatora
jest dokumentem, którego zarządzający nieruchomością używa
podczas wprowadzania się lokatora do twojej posiadłości. Lista ta
wymusza na zarządcy bycie skrupulatnym.
Ważne jest to, aby konsekwentnie sprawdzać
zdolność kredytową i
niekaralność naszych lokatorów. Istnieją firmy zajmujące się
sprawdzaniem tych informacji. Korzystanie z takich usług sprzyja właścicielowi,
gdyż gwarantuje lepszych lokatorów i pewniejszy wynajem. Wydatkiem
za tę usługę może być obciążony ubiegający się o wynajem.
Umowa najmu jest jednym z najważniejszych dokumentów przed
wprowadzeniem się lokatora. Należy upewnić się, iż zajęliśmy
się każdym punktem umowy. Bardzo ważne jest dla nas także
wyegzekwowanie wszystkich warunków opisanych w umowie.
Protokół zdawczo-odbiorczy jest formularzem, z którego korzysta
zarządca podczas wprowadzania się oraz wyprowadzki lokatora.
Dokument powinien być sporządzony przed wprowadzeniem się
lokatora. Jedna kopia powinna być przechowywana w aktach dotyczących
nieruchomości, a drugą otrzymuje lokator. Protokół ten stanowi
podstawę nałożenia ewentualnych opłat za straty powstałe
podczas wynajmu i wyklucza kwestionowanie stanu nieruchomości, w
jakim była na przed objęciem jej przez lokatora. Przy wyprowadzce
protokół sporządza się ponownie i porównuje z tym, który sporządzono
tuż przed wprowadzeniem się lokatora.
Sekrety zarządzania nieruchomością
Rejestr wygasających umów najmu przyda się w przypadku przedłużania
pobytu lokatorów w wynajmowanym lokalu. Okaże się on bardzo
pomocny podczas śledzenia dat końca umów najmu oraz zagwarantuje,
iż każdy lokator wynajmuje lokal po aktualnej cenie w odniesieniu
do wyników porównawczej analizy rynkowej.
Ważne jest też to, aby kontrolować skuteczność naszych ogłoszeń,
pytając potencjalnych lokatorów, w jaki sposób dowiedzieli się o
naszej nieruchomości. Pomocne będzie prowadzenie stosownych
notatek.
Koszty związane z nieruchomością mogą szybko wymknąć się spod
kontroli, jeśli do każdej pracy będziemy angażować ludzi z zewnątrz.
Jeżeli to możliwe, staraj się korzystać z własnego personelu. Z
rozwagą należy negocjować i szacować wszelkie oferty i umowy o
świadczenie usług.
Na bieżąco należy też oszacować wydatki różne, aby zadecydować,
czy i gdzie możemy dokonać odliczeń podatkowych.
Jeśli chcesz otworzyć swój umysł na
inwestowanie w nieruchomości,
sprawdź
jak to zrobić!
Czy Twój dom
lub mieszkanie należy do Twoich aktywów?
Kiedy ceny
nieruchomości idą w górę, nie łatwo jest przekonać kogoś o
tym, że jego dom nie należy do aktywów. A tak właśnie twierdzi
Robert Kiyosaki, edukator w dziedzinie finansów - i myślę, że
powinieneś poświęcić trochę czasu, aby dowiedzieć się,
dlaczego tak jest.
Robert jest autorem książek serii "Bogaty ojciec", których
dotychczas sprzedano ponad 17 milionów egzemplarzy i od lat nie
schodzą one z list bestsellerów w Business Week, New York Times,
Wall Street Journal i innych publikacjach. Robert uwielbia zarabiać
pieniądze poprzez inwestowanie w nieruchomości, ale uważa, że
szaleństwem jest wkładanie wszystkich pieniędzy, które
posiadasz, w kupowanie własnego domu. Dlaczego? Nawet jeśli wzrosną
ceny nieruchomości, gdy ją sprzedasz, twój własny dom jest obciążeniem
finansowym, które w przeciągu minionego czasu urasta do bardzo
wysokiego.
Jak mówi Robert, są dwa słowa kluczowe, które należy zrozumieć:
aktywa i pasywa. "Aktywa - to coś, co wkłada pieniądze do
twojej kieszeni, a pasywa - to coś, co wyjmuje pieniądze z twojej
kieszeni".
Według takiej oceny, twój dom zazwyczaj należy do pasywów.
Kosztuje cię więcej niż daje w zamian. Twoim życiowym celem
powinno być więc nabywanie aktywów: papierów wartościowych i
nieruchomości lub budowanie biznesów, które będą generować
przychód i minimalizować koszty.
Dobrym sposobem na sprawdzenie tego, czy stworzyłeś jakiś rodzaj
przychodu pasywnego, pochodzącego z aktywów, jest pytanie:
"Jak długo będę mógł przetrwać, jeśli jutro przestanę
pracować?". Dla większości osób, pozostających na pensji i
spłacających kredyt hipoteczny, odpowiedź jest taka, że szybko
musiałyby sprzedać swój śliczny dom lub mieszkanie.
W "Bogatym ojcu, Biednym ojcu" Robert napisał:
"Jeden ojciec uważał, że jego dom należał do aktywów, a
drugi ojciec, że do pasywów". "Pamiętam, jak rysowałem
mojemu ojcu diagram ukazujący kierunek przepływu pieniędzy.
Pokazałem mu też dodatkowe koszty, które były związane z
posiadaniem domu. Większy dom oznaczał większe koszty, a przepływ
pieniężny kontynuował wypływ z kolumny kosztów".
Wydanie większości swoich pieniędzy na własny dom - jak to robi
większość ludzi - kosztuje wiele: oprocentowanie kredytu, opłaty
za media, konserwacja, podatki itp. Związany jest też z tym koszt
utraconych okazji. Robert tak to określa:
1. Gdy chodzi o domy, wskazuję, że większość ludzi, pracując
przez całe swoje życie, spłaca dom, którego nigdy nie są właścicielami.
2. Nie mogą skorzystać z ulg podatkowych w przypadku własnego
domu, jak ma to miejsce w przypadku nieruchomości inwestycyjnej, a
wszystkie koszty opłacają z pieniędzy wcześniej opodatkowanych.
Nawet, jeśli mają już spłacony kredyt hipoteczny.
3. Podatki od nieruchomości. Rodzice mojego znajomego byli
zszokowani, gdy podatek za dom urósł do 1000 dolarów miesięcznie.
Stało się to po tym, jak już przeszli na emeryturę, a wzrost
podatku spowodował napięcie ich budżetu emerytalnego, więc
poczuli się zmuszeni do opuszczenia domu.
4. Domy nie zawsze zyskują na wartości. Mam znajomego, który jest
winny milion dolarów za dom, który dzisiaj sprzedałby się tylko
za 700 tys.
5. Największe straty wiążą się z utraconymi korzyściami. Jeśli
wszystkie twoje pieniądze są związane przez twój dom, możesz być
zmuszony pracować ciężej, gdyż twoje pieniądze nieustannie wypływają
poprzez kolumnę kosztów, zamiast być dodawane w kolumnie aktywów
- co stanowi klasyczny wzorzec przepływu pieniędzy u klasy średniej.
Ten koszt utraconych korzyści jest bardzo znamienny i przybiera
trzy formy, jak zaznacza Robert:
1. Utracony czas, w ciągu którego inne aktywa mogłyby przybrać
na wartości.
2. Utracony dodatkowy kapitał, który mógł być zainwestowany,
zamiast płacenia za kosztowne utrzymanie domu.
3. Utracona edukacja. Zbyt wielu ludzi zalicza swój dom, swoje
oszczędności i swój plan emerytalny do kolumny swoich aktywów.
Ponieważ nie mają pieniędzy na inwestowanie, po prostu nie
inwestują. Kosztem jest tutaj doświadczenie w inwestowaniu, które
nie zostało nabyte.
Robert mówi: "Wiem, że dla wielu ludzi dom jest ich
marzeniem, a także największą inwestycją. Posiadanie własnego
domu jest lepsze niż jego brak. Ja po prostu proponuję
alternatywny sposób przyjrzenia się temu popularnemu poglądowi".
Szczerze mogę wyznać, że przysłuchiwanie się Robertowi zmieniło
moje życie i wierzę, że może on również tobie pomóc w
dokonaniu zmiany twojego życia.
Peter Johnson,
biznesmen
Większy
potencjał nieruchomości oznacza większy zysk
W każdym mieście,
które odwiedzam (nawet w Azji) słyszę od mieszkańców te same
komentarze: „Tego się tutaj nie da zrobić”,
„Nieruchomości są po prostu zbyt drogie”, „Tu
nie ma warunków dla korzystnej transakcji”. Bawi mnie ten
sposób myślenia i nie zamierzam walczyć z kimś, kto jest
przekonany, że mu się nie uda. Gdyby każdy patrzył na
nieruchomości tak jak ja, miałbym o wiele większą konkurencję
i w rezultacie płaciłbym więcej za swoje inwestycje.
To prawda, że miasta cechuje cykliczność, zwykle związana z
demografią i warunkami ekonomicznymi w danym rejonie. Twoim
zadaniem jest określenie, w którym momencie cyklu gospodarczego
znajduje się Twoje miasto. W tych samych miastach, inwestorzy
zarabiają miliony tuż pod nosem innych ludzi. Jednym ze sposobów,
na dostrzeżenie rozwoju jest policzenie dźwigów używanych przy
budowie wysokich budynków. Nowe, wysokie budynki oznaczają
miejsca pracy. W Las Vegas te budynki to kasyna, w Nowym Yorku -
biurowce, domy wielorodzinne i sklepy. Zawsze odbywa się to tak
samo: osoba inwestująca w nieruchomości postanawia zaciągnąć
kredyt i zbudować budynek. Jestem pewien, że żaden bank nie
udzieliłby pożyczki, a deweloper nie wzniósłby budynku, gdyby
nie przekonanie, że to opłacalna inwestycja.
Nie sugeruję, żebyś natychmiast zabrał się za budowanie dużej
nieruchomości. Mówię jedynie, żebyś zaczął dostrzegać
pewne oznaki rozwoju w swoim otoczeniu. Jeśli zaczniesz zwracać
na nie uwagę, Twoja inwestycja będzie o wiele bardziej
dochodowa. W książce The ABC’s of Real Estate Investing o
wiele dokładniej przedstawiam moje poglądy dotyczące
rozpoznania rynku.
Rynek jest ważniejszy niż nieruchomość
Spójrzmy prawdzie w oczy, jaki jest pożytek z nieruchomości
inwestycyjnej, w której nikt nie chce zamieszkać? Jest to dość
proste, ale wszędzie spotykam inwestorów, którzy dają się
skusić na „świetną transakcję” i okazuje się, że
cena była tak niska, ponieważ poprzedni właściciele nie mogli
znaleźć lokatorów. Brak przychodu jest głównym powodem tego,
że inwestycje dotyczące nieruchomości się nie udają. Osobiście
wolałbym mieć okropną (pod względem estetycznym) nieruchomość
ze świetną lokalizacją na rynku, który idzie w górę, niż piękną,
nową nieruchomość w rejonie, w którym gospodarka jest w
depresji. Mniej interesuje mnie to, jak moja nieruchomość wygląda
niż to, jak wysoki przepływ pieniężny generuje.
Gdy tylko zidentyfikujemy rynek, natychmiast zakładamy na tym
terenie naszą sieć, aby zacząć gromadzić informacje i
przygotować się do transakcji. Nasze potrzeby są wyraźnie określone.
Prawie nigdy świetne inwestycje nie są Ci przedstawiane jako
takie. Sekret dobrej transakcji leży w tym, co chcesz z nią
zrobić. Co możesz zrobić inaczej niż inni ludzie, aby
wygenerować przepływ pieniężny i zwiększyć wartość
obiektu?
Poszukujemy źle zarządzanych nieruchomości, które redukują
obecnym właścicielom przepływ pieniężny, po czym, gdy ją
kupimy, usprawniamy procedury zarządzania. Idea jest bardzo
prosta. Innymi słowy, wyszukujemy budynki, które mogą być
bardziej dochodowe w rękach nowego właściciela. Właśnie w tym
celu stworzyłem swój zespół. Ty także możesz tak postąpić.
Niedawno znaleźliśmy budynek położony w Phoenix, który był
poważnie zaniedbany. Był on samodzielnie zarządzany, ale na
odległość. Bardzo bogaty właściciel mieszkał w Meksyku i
najwyraźniej nie miał czasu, aby zająć się tą sprawą.
Wypisywał tylko czeki pokrywające straty, a od dwóch lat
wynajmowane było tylko 68% powierzchni mieszkalnej. Wytworzyła
się kombinacja zabójcza dla inwestycji: wysokie koszty, niski
przychód W niecały dzień (po prostu jeździłem po okolicy i
kontaktowałem się z konkurencją w tym rejonie) dowiedziałem się,
że choć czynsz w tej nieruchomości był niski w porównaniu z
innymi cenami na lokalnym rynku, wskaźnik powierzchni niewynajętej
w tym domu wynosił 30%, przy średnim wskaźniku 7% w całej
okolicy.
Kupiliśmy ten budynek, szybko wynajęliśmy puste pokoje i
zmniejszyliśmy koszty eksploatacji, stosując dobre i solidne
praktyki zarządzania. W niecały miesiąc zwiększyliśmy wartość
tej nieruchomości o milion dolarów. Wszyscy są zadowoleni z
wyników: nasi inwestorzy, ponieważ zwiększyły się zyski i
lokatorzy, ponieważ o wiele lepiej się im mieszka.
porozmawiaj o
inwestowaniu w nieruchomości na naszym
forum Przyjaznych Inwestorów
---------------------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------------------
Seria bestsellerów Roberta Kiyosaki

O AUTORZE:
Robert Kiyosaki, autor
książki "Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec" to inwestor, biznesmen i nauczyciel. Uczy innych, jak sprawić,
aby pieniądze ciężko pracowały dla
nas, a nie my dla pieniędzy. Sprzeciwia się tradycyjnemu postrzeganiu
finansów i inwestowania. Twierdzi, że często powtarzana rada - zdobądź
dobrze płatną pracę, wytrwale pracuj, oszczędzaj, spłacaj długi i inwestuj
długoterminowo - jest przestarzała.
Aby poznać prawie wszystkie
sekrety
Bogatego ojca i Roberta Kiyosaki, odwiedź stronę:
BogatyOjciec.pl
---------------------------------------------------------------------------------------
Pobierz darmowe eBooki
Pobierz darmowe audioBooki
nowość!
Przesłuchaj motywacyjne
nagrania Roberta Kiyosaki